no właśnie, ale przy braku realnego obrotu to może trwać jeszcze rok. Przecież vin po 6,4 to jak kasa leżąca na ulicy. Nie ma w całęj Polsce 30 drobnych którzy każdy po 2000 dziennie robiliby stabilne obroty w okolicach 50-60 tys codziennie? Na tak zdrowej spółce to chora sytuacja!
trudno, bede żarł chleb z wodą ale na tych poziomach nie oddam ani jednej akcji!