CLN może zapomnieć o ekspansji do USA. Dwie możliwości:
1. koncentracja na rynkach spoza USA - możliwość produkcji w PL i sprzedaży. Co nie jest scenariuszem złym ponieważ może to być szybsze
2. sprzedanie licencji do produkcji w USA - co eliminuje eskateminę bo big-pharma ich nie wpuści (tak jak dotychczas)
No, ale oczywiście to pod warunkiem że CLN przestanie zwodzić akcjonariuszy i zawrze umowę z partnerem, kimkolwiek by on nie był - a to dopiero wtedy, gdy CLN pod wodzą wodza przestanie drenować budżet dofinansowań (z naszych podatków). Oby jak najszybciej.