Zwracam uwagę, że w cytowanym fragmencie interpelacji (dostępnym m.in. . na stronie Sejmu) wyraźnie stwierdza się, iż:
„Urząd Komisji Nadzoru Finansowego nie dysponuje wiedzą o przyczynach zmiany decyzji Zarządu Giełdy Papierów Wartościowych S.A. [...] Odpowiedź na pytania dotyczące tej problematyki pozostaje we właściwości Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie SA.”
To oznacza, że KNF, mimo posiadania części informacji, nie jest uprawniony ani wyposażony w środki, które pozwalałyby wyjaśnić okoliczności decyzji GPW dotyczących zmiany zapisu z „zobowiązuje się do powrotu” na „upoważnia do powrotu”.
W świetle tego, gdy kwestia wykluczenia akcji Elektrim z obrotu, a także warunki tej operacji, budzi uzasadnione pytania i kontrowersje, a odpowiedzialność za namawianie się do udostępniania informacji leży po stronie GPW, problem ten powinien zostać podjęty przez instytucje odpowiedzialne za prowadzenie postępowań dotyczących ewentualnych naruszeń prawa.
Moim zdaniem, skoro istnieją poważne wątpliwości dotyczące transparentności podejmowanych decyzji oraz ewentualnego naruszenia zasad rynkowych, właściwym rozwiązaniem byłoby, aby temat ten został objęty postępowaniem przez prokuraturę. Tylko rzetelna analiza akt – w tym szczegółowe zbadanie decyzji GPW oraz sposobu, w jaki była ona wcześniej komunikowana drobnym akcjonariuszom – pozwoliłaby na wyciągnięcie konsekwentnych wniosków. Taka interwencja pozwoliłaby również na weryfikację, czy procedury stosowane przy wykluczaniu akcji były zgodne z obowiązującymi regulacjami i czy nie doszło do naruszeń, które mogłyby mieć negatywny wpływ na interesy mniejszościowych inwestorów.
Zdaniem wielu akcjonariuszy, jawność i transparentność są tutaj kluczowe, a dalsze odkładanie odpowiedzialności tylko pogłębia wątpliwości co do uczciwości całej operacji. Dlatego apeluję, by temat został rzetelnie zbadaný przez organy ścigania – czyli przez prokuraturę – co umożliwiłoby podjęcie niezbędnych działań naprawczych, jeśli faktycznie okaże się, że doszło do nieprawidłowości.
Faktem jest, że osoba odpowiedzialna za decyzję o zmianie zapisu z „zobowiązuje się do powrotu” na „upoważnia do powrotu” w ramach procedur GPW, później została zatrudniona w Radzie Nadzorczej Zespołu Elektrowni PAK. Z dostępnych informacji wynika, że jest to ten sam podmiot, który, pełniąc funkcję prezesa GPW (lub będąc związanym z kierownictwem giełdy), został później włączony do struktury nadzorczej ZE PAK.
Taka sytuacja rodzi dodatkowe pytania dotyczące potencjalnego konfliktu interesów oraz transparentności procesów decyzyjnych. Warto, aby te kwestie zostały szczegółowo przeanalizowane przez odpowiednie organy – w szczególności przez prokuraturę, która miałaby możność dokładnego zbadania, czy doszło do naruszenia zasad uczciwego zarządzania czy też konfliktów interesów.
Przywołanie faktu zatrudnienia w Radzie Nadzorczej ZE PAK stanowi istotny argument, który podkreśla, że decyzje podejmowane w ramach GPW mogą mieć konsekwencje wykraczające poza standardowe procedury giełdowe, wymagając pełnej jawności i odpowiedzialności wobec wszystkich zainteresowanych stron.
Z poważaniem