Na dziś Open zaczyna przypominać wydmuszkę, sieć stacjonarna zamyka 150-200 mln partnerska poniżej 100 mln, mobilna można powiedzieć że nie istnieje. Po tym jak Open wypłacił kasę moim zdaniem zostanie z 50 mln wyniku na partnerskiej albo i mniej, wypowiedzenia to standard.
Przy dzisiejszych wynikach Open jest za Expanederem, Notusem, Lendi, Ang, Goldem, Mfinanse, z gracza nr 1. staje się graczem nr 7. Przychodu jest coraz mniej i jestem ciekawy za ile pójdą spółki (tylko czy pójdą?) i ile zostanie kredytów do spłaty. Jeżeli przyjąć że wszystkie aktywa pójdą za 150 mln zastanie do spłaty niecałe 100 mln a przy takim przychodzie to będzie nie do dźwignięcia dla spółki. Ze sprzedaży musiałoby być tyle żeby spłacić kredytu a na to trochę się nie zanosi tym bardziej że o sprzedaży mówi się od ponad roku.
Odbudowa sieci sprzedaży na dziś to bardzo długi proces a raczej Leszek nie będzie miał tyle cierpliwości.