Aktualnie mocno rosnący kurs to spekulowanie pod sukces płynu. Oczywiście jeśli ten sukces będzie pełny, czyli będzie możliwe go użycie na ludziach, to kurs może wzrosnąć nie o 100% ale i o 1000%, całkiem realnie. Natomiast na ten moment cały czas spółka "przepala" pieniądze, przy czym proszę nie rozumieć przepalania jako marnotrawienia, tylko zużywania na cele badawcze. Sytuacja jest klarowna, kto chce zaryzykować może tutaj zarobić naprawdę sporo, ale też nie wykluczone, że jednak będą z płynem jakieś problemy, a wtedy kurs nie tylko wróci na 90 groszy, ale może i na 50 groszy. Więc jak ktoś ma pieniądze których nie będzie potrzebował w ciągu kilku miesięcy to chyba warto ryzykować, ale ze świadomością możliwości stracenia np. połowy.