Pozwoliłem sobie skopiować post użytkownika "akidos" z innego forum, ponieważ trafia w punkt i nie ma sensu żebym się powtarzał.
O zależnościach między solarem a grutexem:
"Te należności to przedpłaty na dostawy (Solar przedpłaca Grutexowi więc Grutex nie musi angażować żadnego kapitału własnego) i zwroty - Grutex odkupuje niesprzedany przez Solara towar (to jest bardzo ciekawa konstrukcja biznesowa :-) )
Wydaje mi się, że przeanalizowanie rozliczeń pomiędzy Solarem i Grutexem nie jest aż takie trudne - wystarczy wgląd do ksiąg Solara i Grutexu w okresie od powiedzmy od 2010 / 2011 roku do obecnego momentu i sprawdzenie jakie marże na sprzedaży generowała każda ze spółek. Jestem ciekawy jak zmieniała się rentowność Grutexu pomiędzy 2011 i 2015. Pytanie czy KNF może w trakcie postępowania uzyskać wgląd do ksiąg Grutexu i czy będzie chciało się im to zrobić.
Z drugiej strony wydaje mi się, że w przypadku Solara, fundusze, które zainwestowały w Solara przy IPO wykazały się sporą niekompetencją. Wystarczyło dość pobieżne przeczytanie prospektu, żeby znaleźć ryzyko manipulacji przy transakcjach z dostawcami / dostawcą:
Firma Grutex:
- jest jedynym dostawcą Solara (dla firmy o wycenie ok 400 mln zł w dniu debiutu to dość niespotykana sytuacja)
- prowadzi działalność jedynie dla Solara,
- ma siedzibę pod tym samym adresem co Solar,
- żeby prowadzić działalność wynajmuje magazyny od Solara,
- odkupuje od Solara niesprzedane towary (Solar ma prawo zwrotu)
- jest indywidualną działalnością gospodarczą pani Jolanty Gruszki (która obecnie jest dłużna 100 milionów złotych)."
Koniec cytatu.
Mój post z kwietnia nadal aktualny.
https://www.bankier.pl/forum/temat_solar-naprawde-bez-bajek,17622487.html
Pozdrawiam analizujących coś więcej niż atrakcyjność którejśtam kolekcji