Po w gruncie rzeczy dobrych wynikach za I kwartał 2021 (zysk netto pomimo pandemii oraz ostrej zimy wyniósł za I kwartał 2021 r. 1,8 mln zł, w zeszłym roku 1,1 mln zł) oraz po informacji o podpisaniu kontraktu z Mitsubishi ower GmbH na kwotę 37.500.000 zł, notowania RMK dobrnęły do poziomu 30,00 złotych, jednak później z godziny na godzinę cieniem na notowaniach kładły się uzasadnione wątpliwości w kwestii zatwierdzenia dywidendy przez WZA. Okazuje się, że propozycja PZU wyrządziła kursowi więcej szkód niż pożytku.
W efekcie mamy mocną korektę w dół, która byłaby jeszcze bardziej wyraźna - gdyby nie dzisiejsza, dobra postawa szerokiego rynku (FW20 +2,17%).
Druga rzecz, która mnie tutaj niepokoi, to notoryczne wypychanie akcji zaraz po pojawieniu się większego zlecenia kupna.