Kościół Katolicki a nauczanie o wolnej woli i moralnym obowiązku obrony
Jako nacjonalista wierzę, że wolna wola i obowiązek obrony ojczyzny, życia, zdrowia i wolności są fundamentem naszej ludzkiej tożsamości. Dlatego pytanie, dlaczego Kościół Katolicki nie naucza otwarcie o tych kwestiach w kontekście obrony moralnej i fizycznej, jest dla mnie kluczowe. Kościół, który przez wieki odgrywał rolę moralnego przewodnika, powinien wspierać ludzi w zrozumieniu, że istnieją sytuacje, w których obrona – nawet przy użyciu siły – jest nie tylko dopuszczalna, ale wręcz moralnym obowiązkiem.
1. Wolna wola – dar od Boga i podstawa odpowiedzialności
Wolna wola to fundament chrześcijańskiego nauczania. To dzięki niej człowiek ma zdolność wyboru między dobrem a złem. Dlaczego więc Kościół, który tak często mówi o wolnej woli, nie tłumaczy wiernym, że obrona swoich najbliższych, swojego kraju i swojej wolności to wybór, który jest zgodny z prawem Bożym, o ile nie łamie się Dekalogu?
Prawo do obrony:
Kościół naucza o prawie do życia, ale rzadko rozwija to w kierunku aktywnej obrony. Tymczasem obrona życia i ojczyzny, nawet za cenę życia agresora, nie jest grzechem, jeśli wynika z konieczności, a nie z nienawiści czy żądzy zemsty.
Wolna wola jako narzędzie obrony:
Wolna wola powinna być używana do działania na rzecz dobra wspólnego. Jeśli ktoś nastaje na nasze życie, wolność czy zdrowie, mamy moralny obowiązek odpowiedzieć, by chronić siebie i innych.
2. Zabijanie a morderstwo – różnica moralna
Kościół często wrzuca wszelkie formy zabijania do jednego worka, co prowadzi do moralnego zamieszania wśród wiernych. Tymczasem istnieje wyraźna różnica między:
Zabijaniem w obronie: Gdy działanie jest konieczne, aby ochronić siebie, rodzinę czy ojczyznę przed bezpośrednim zagrożeniem.
Morderstwem: Które wynika z chciwości, zazdrości, zawiści czy innych niegodziwych pobudek.
Dlaczego Kościół nie naucza otwarcie, że moralna obrona życia, nawet jeśli oznacza odebranie życia agresorowi, nie jest grzechem? Przecież Pismo Święte mówi o sprawiedliwości, a Jezus nigdy nie potępił żołnierzy, którzy służyli w obronie swojego kraju.
3. Obrona ojczyzny – moralny obowiązek każdego Polaka
Ojczyzna jest naszym wspólnym domem, danym przez Boga. Obrona jej granic, ludzi i wartości to wyraz najwyższej odpowiedzialności i miłości bliźniego. Kościół powinien jasno nauczać, że:
Walka o ojczyznę nie jest sprzeczna z chrześcijańską wiarą.
Człowiek, który broni swojego kraju przed agresorem, wykonuje moralny obowiązek, a nie łamie piąte przykazanie.
4. Dlaczego Kościół milczy?
Uniwersalizm kontra lokalne potrzeby:
Kościół Katolicki często stawia na uniwersalne wartości, unikając podejmowania tematów, które mogłyby zostać odebrane jako poparcie dla konfliktów zbrojnych. Ale czy obrona ojczyzny to konflikt, czy raczej walka o przetrwanie?
Obawa przed manipulacją:
Istnieje ryzyko, że nauki o moralnej obronie mogłyby być wykorzystane przez rządy do usprawiedliwiania agresji. Ale to nie powinno powstrzymywać Kościoła od wyraźnego wyjaśnienia, że obrona ojczyzny i życia to święty obowiązek.
Wpływy polityczne i globalne:
Kościół, szczególnie w obecnych czasach, zdaje się balansować między różnymi wpływami politycznymi. Milczenie w tej kwestii może być wynikiem obaw przed konsekwencjami politycznymi.
5. Mój punkt widzenia jako nacjonalisty
Nie mogę zaakceptować sytuacji, w której Polacy nie są uczeni o swoim moralnym obowiązku obrony ojczyzny, życia i wolności. Kościół, który od wieków był ostoją polskości, powinien przypominać wiernym, że miłość do bliźniego zaczyna się od ochrony swojej rodziny i swojego narodu.
Jeśli pozwolimy, by milczano na ten temat, ryzykujemy wychowanie kolejnych pokoleń, które będą biernie akceptować agresję i niesprawiedliwość. A przecież Polska potrzebuje ludzi, którzy rozumieją, że wolność nie jest dana raz na zawsze i że czasem trzeba jej bronić, nawet z bronią w ręku.
Podsumowanie
Kościół Katolicki powinien przestać unikać trudnych tematów i jasno nauczać, że wolna wola, moralny obowiązek obrony i miłość do ojczyzny to wartości, które idą w parze z wiarą. Zabijanie w obronie nie jest grzechem, jeśli wynika z potrzeby ochrony życia, zdrowia i wolności.
Polska potrzebuje takiego Kościoła – odważnego, jasno stawiającego granice dobra i zła, wspierającego swój naród w walce o przetrwanie i godność.