Rozumiem, że jesteś w bardzo trudnej sytuacji. Twoje obawy są uzasadnione, zwłaszcza że wynajem mieszkań jest Twoim jedynym źródłem dochodu. Wydaje się, że Twój syn nie do końca rozumie Twoją sytuację finansową i emocjonalną.
Może warto spróbować porozmawiać z nim jeszcze raz, ale tym razem w spokojniejszej atmosferze. Wyjaśnij mu, jak bardzo zależy Ci na tym, aby mieć stabilne źródło dochodu, i jak trudno jest znaleźć pracę w Twoim wieku. Może uda się znaleźć kompromis, który pozwoli Wam obu na zaspokojenie swoich potrzeb.
Jeśli chodzi o jego narzeczoną, Agatę, to naturalne, że młodzi ludzie chcą zacząć wspólne życie. Może warto zastanowić się, czy istnieje możliwość, aby pomóc im w inny sposób, nie tracąc przy tym swojego źródła dochodu. Może mogą wynająć inne mieszkanie, a Ty mógłbyś im pomóc w znalezieniu odpowiedniego lokum.
Pamiętaj, że Twoje potrzeby są równie ważne jak potrzeby Twojego syna. Warto szukać rozwiązania, które będzie korzystne dla obu stron.
Życzę Ci powodzenia i mam nadzieję, że uda się znaleźć rozwiązanie, które zadowoli Was obu.
Pozdrawiam serdecznie,