"Chcecie się władować z buciorami do prywatnej firmy...."
Jaka to prywatna firma? To jest spółka publiczna skoro jej akcje są w publicznym obrocie. Jeśli mają wystarczająco dużo udziałów to mają prawo jak to napisałeś "władować się z buciorami". Skoro ktoś zainwestował swój kapitał w to przedsiębiorstwo poprzez nabycie udziałów to chyba normalne jest że chce współdecydować o tym jak działa spółka. Przecież nie wyłudzili akcji podstępem od Henia tylko je nabyli w sposób zgodny z prawem.
To tak jakbyś kupił z kimś na spółkę mieszkanie. Z tym że twój udział to 5% a tego drugiego 95%. I miałbyś pretensje że ten drugi współwłaściciel chce także korzystać z tego mieszkania.
To normalna sprawa że jak się pozbywasz udziału kontrolnego to tracisz kontrolę.