Całe rozumownaie jest oparte o stwierdzenie "standardem jest wypłacać 30-40% EPS".
Pytanie czy jeżeli firma się rozwija i nie traci rynków płacąc 86% zysku w formie dywidendy to czemu nie miałaby jej płacić? Inwestowanie na siłe bo "to jest standardem" nie wydaje mi się obowiązkowe.
Patrząc na przychody i amortyzację z lat 2007-2010 nie wygląda jakby firma się zwijała i nie inwestowała. P: 420, 465, 503, 540 mln Amoryzacja: 9,11,15,17
Jeżeli chodzi o EI to przecież o to, chodzi w inwestowaniu w akcje, żeby uzyskiwać przychód z dywidendy. Notowania papierów na giełdzie są tylko dodatkiem do tego po co została wymyślona spólka akcyjna :) dywidendy z zysku.
Czy celem EI jest wydojenie Zelemera zabijając jego rozwój nie jestem w stanie powiedzieć, ale póki co nie wygląda.