Prawdziwe mistrzostwo. Przejąć spółkę notowaną po 10 zł, zatrzymać działalność operacyjną, sprzedać akcje za bezcen pod hasłem ratowania płynności, a potem jednym ruchem uruchomić projekty, które były gotowe dwa lata wcześniej. A organy państwa udają, że nic nie widzą.