Pełna zgoda, teraz pytanie kto to robi? Osoba która faktycznie jest zainteresowana spółka czy osoba, która chce wywołać pozytywne emocje wokół spółki po to aby wyzbyć się akcji. Niewielkim kosztem można było podnieść kurs i różniecic nadzieję, czy teraz jednak jest komu opchnac? Nie bardzo i to jest moja teoria. Chciałbym się mylić i widzieć tutaj cotygodniowe wzrosty 5-10%