Bo to cos od poczatku bylo nie tak ze przewodniczacy pomoccedc od razu zostal wybrany nie zapytali kto mial najwiecej akcji zna sprawe ma jakies znajomosci wsrod prawnikow. Tak samo bylo jak odbylo sie rzekome spotkanie , wszystko rapu ciachu to wiadomo ze nikt w ciemno nie chcial placic 300zl za przystapinie. Ci co zaplacili zostali obieci ochrona wielkiej konspiracji , a reszte mieli gdzies zamiast polaczyc sily, to nawet jakby nas wiecej bylo to mozna bylo cos zejsc z ceny nie wierze ze za 100zl by sie nie znalezli ,a byloby nas duzo wiecej. Teraz to juz zostalo postawione na jedna karte , bo pisma o zazalenie tak jak pikus mowi moze bedzie 10, przeciez nie o to chyba w tym chodzi chyba, ze juz nie zalezy na wygranej zeby cos odzyskac , a wiadomo nie male pieniadze poszly. Jakos jak czytalem na hydrobudowie koles mial ze 100osob przewodniczacy i ciagle namawia zeby bylo ich wiecej zebrali bodajrze z 2,7milina juz akcji. A tu u nas cisza wielka tejemnica i nie wiadoma , a mozna bylo powalczyc o wiekszosc ilosc akcjonariuszy jeszcze liczacych sie w tej walce. Mysle ze ta garstka to nic nie wywalcza jak tak dalej pojdzie.