Dobrze Conchita, nie narzekam zdrzemnąłem się trochę... Moje samopoczucie jest też dobre ze względu na nabycie akcji skoro zaczynają tu padać takie zapewnienia (chodź z obserwacji wynika że tak się dzieje przed wymieszaniem kursu w g....przed kolejnym ubraniem).Teraz już nie będzie padlina lecz walor, nie "zniewieściały" sypacz lecz Pan prezes Kierul. Po cichu też liczę że po wyjawieniu kupna tut. akcjonariatowi może właśnie teraz ruszy na swoje miejsce żebym mógł nabyć właściwe wolumeny we właściwej cenie również z tego powodu że kupiłem, ale nie wiem czy ten który to kreuje jest na mnie jeszcze dostatecznie zły. Tak czy owak ruch na szachownicy został wykonany, z jakim rezultatem to się okaże. Jeśli w górę to trzeba będzie się z tym pogodzić i zacząć kibicować wzrostom bo z wierzchu wygląda że jednak jakiś sens to wszystko ma.