no to sobie na energopolu z tych obrotów za bardzo nie pożyją:]
piszesz, że zarabiają na wzrostach i spadkach, no ok, ale na wzrostach zarabiają mimo wszystko więcej? Chyba lepiej dla maklera jak ktoś kupi za 8 a potem sprzeda po 12 a nie po 6, bo prowizja od sprzedaży jest wyższa? A tu nie dość, że jest dół to i obrotów nie ma... czyli konkludując tam gdzie byłyby wzrosty jednak by chyba więcej zarobił?
Pozdrawiam i dzięki za wyjaśnienia.