Jutro piąteczek, zamknięcie tygodnia. Scenariusz jest taki. Dwa dni próbowali wypłaszczyć, ale parcie na wzrosty sakruckie. Rano otworzy się luką hossy ale nie tylko dlatego że ropa ładuje się na 100+ i się nie prędko zatrzyma, ale właśnie dlatego że trzymali kurs dwa dni na płasko. O latach szmacenia kursu nawet nie wspominając. Rośnie nerwowość na rynkach i kryzys finansowy jest bardzo realny. Co do Bogusi to dziś zapomnijcie o akcjach poniżej 30zl. Było minęło i nie wroci. Na tych poziomach nikt nie oddaje, trzeba próbować nęcić leszcza wyżej. Karawana jedzie dalej jutro ciuchcia przyspiesza. Widłowy jeszcze przed weekendem mile widziany. Trampek ostatnio próbował deeskalować, a ropa i tak up, giełdy w dół. Śmieszna gra na czas. Przypomina mi się Erdogan i jego interwencje na lirze kilka lat temu, dzień wytchnienia a dzien później USD/TRY 20%wyżej. Tusk obniży o 1.20 zł na podatkach a na stacjach będzie i tak jeszcze drożej. Oni wiedzą że będzie bagno a te wszystkie polityczne zagrywki są tylko po to by nie wywołać paniki.. Będzie drożyzna i załamanie gospodarcze..dla naszego premiera nic nowego. Przyszedł Tusk a za nim kryzys. Iran to to taki dobry katalizator, świetny trigger i wymówka dla politykerów. Co do szerokego rynku to ma z czego spadać. Bitcoin złoto nasdaq nieruchomości i obligacje korporacyjne Zaczeło się światowe delewarowanie.. wszystko co ostatnimi laty szalenie rosło,.szalenie pospada. Na najśmieszniejsze jest to że fajnie siedzieć teraz na Bognie. Ta spolka całe te lata spadala gdy wszystko rosło. Teraz wszystko będzie na odwrót xd