na razie Ci co muszą lub się boją oddają bez specjalnej zachęty ze strony kupującego, wiec po co przepłacać?
Tu wielkim sukcesem na ten moment jest to, ze znalazł się chętny do zakupu po 3,5 pln i nie wykorzystuje strachu..gdyby cofnął zlecenia, lawina by prawdopodobnie ruszyła, ale spadek byłby nieadekwatny do liczby akcji na sprzedaży i mogło by wisieć. a tak ma codziennie kilkaset tysięcy akcji.
Moim zdaniem świadczy to o tym, że kupującym kieruje pośpiech w zebraniu w krótkim czasie zakładanej liczby akcji.
..albo to realizacja jakiejś umowy i kupujący odbiera po umówionej cenie - za pośrednictwem GPW, bo przecież na GPW to tzw. cena rynkowa i trudniej udowodnić zmowę - przecież wszyscy mogli kupić