Dnia 2015-11-12 o godz. 09:04 ~Tomasz napisał(a):
> Chyba żartujesz. To co proponujesz, to się nazywa powolne gotowanie na otwartym ogniu. Ciekawe, co Ci powiedzą, Ci którzy kupili KGHM po 150 i cierpliwie trzymali, albo Ci co w swoim czasie okazyjnie kupili po 102 zł. Te ceny, to dzisiaj marzenie.
Masz rację. Tym bardziej, że na rynkach może być nieciekawie. To wszystko jest jak balon. A nasz giełda to już w ogóle lipa.
A jak dobiorą się do OFE to będzie masakra... . Teraz to tylko grać i to b. ostrożnie.
Może i trzeba by poczekać na krach (bo ten na świecie raczej nieunikniony - kwestia czasu) i wtedy kupić. Wtedy to są zyski.