Zobaczymy, jak dla mnie piątkowa sesja pokazała względną siłę Pepco - być może to sam skup, być może ktoś przemyślał sprawę po dobrych wynikach LPP, być może ktoś właśnie widzi w Pepco bezpieczną (bezpieczniejszą) przystań.
Oczywiście szeroki rynek ma teraz decydujące znaczenie, tylko że geopolityka jest dynamiczna - wojna na BW może się kisić latami, a może się skończyć w godziny jeśli Trump uzna, że jej nie wygra i lepiej powiedzieć, że wygrał i się wycofać rakiem (bo wysokie rentowności bondów, bo brak amunicji, bo mundial, bo droga ropa, bo korzystają rosja i Chiny, bo wybory połówkowe itd. itd.).
Może też być tak, że w poniedziałek (niedziela w nocy) szeroki rynek otworzy się dużą luką spadkową i odklepie dołek, a my o 9.00 w pon już będziemy neutralni z tendencją do wzrostów. Goldmany (o ile można im wierzyć...) odradzają klientom obecnie szorty na akcje, bo szortów jest już masa, a z samego rebalancingu fundów przybędzie 14 mld USD na kupno akcji.