Przyznam szczerze, ze czuje się trochę urażony, tym jak nas prymitywnie nagania. Traktuje nas jak gówniarzy z NICO, lub z VENO i wciska nam taki rzadki kit zamiast postarać sie i błysnąć konceptem.
Sądząc po zasobie jego słownika, sposobie budowy zdań, nie jest głupi i mógłby się lepiej postać aby nas skutecznie urobić. ;)