Porównywanie zwiększania dawki leku do "dolewania benzyny, które powoduje hamowanie auta" to totalny bełkot. A kto dolewa benzyny do pełnego baku? To jakbym łyknął 50 tabletek na ból głowy i miało by pomóc. Lek był w fazie klinicznej w trakcie optymalizacji dawki. Rekomendacja z 25 stycznia już przetrawiona przez rynek, ale jak dla mnie zbyt pesymistyczna.