o co walczę...pokazuję podejście "to tylko pracownicy"czy tam "to tylko byli pracownicy" z podejściem jakie widzę gdzie indziej gdzie buduje się markę nie dla samej marki , nawet jeśli to prawda i ściągają swoich kolegów po kanzas, to jak tylko taki kanzas stanie na nogi ci ludzie i tak znowu odjadą, taka specyfika tego lokalnego podwórka i niewyciągania wniosków bo i po co.