Co do PLI to jak czytam opinie na GoWork to widać, że ludzie tęsknią za bałaganem i za brakiem dyscypliny w PLI sprzed ery Żbika. Niestety skończyło się i tyle. I bardzo dobrze, że wprowadzili dyscyplinę kosztów i teraz po strajku jeszcze bardziej ich pilnują. Jak funkcjonowało PII gdy prowadzili je artyści było widać choćby na przykładzie umowy z Netflixem czy z Portugalczykami i Fatimą albo na przykładzie umowy o dystrybucję ADoL-a.
Wiadomo, że ludzie zawsze będą niezadowoleni z przykręcania śruby i szkoda, że nie rozumieją, że pieniądze na ich wypłaty musza sami sobie wypracować, że to nie spółka SP i nikt tu nie dołoży ani złotówki do biznesu! A przy stratach przez dłuższy czas kończy się tak jak u Kansasów.