Nie nie, Tenderhut nie handluje ludzmi, tylko usługami. IT i branze pochodne sa w gigantycznym kryzysie i tylko najwieksze korporacje moga sobie pozwolic na trzymanie "ławki", a okres jej utrzymywania jest co raz krotszy. Specjalisci sa dostepni z miejsca, za 1/3 ceny. CV-ki ludzi z big corpo trafiaja juz do malych firemek zatrudniajacych po 30-40 osob. Zadna firma ktora walczy o przetrwanie nie trzyma ławki, tylko wywala, obniza wynagrodzenie, tnie socjal. Prestiz? Jaki prestiz, skoro zaraz moze cie nie być na rynku.
Startupy sobie poradza, jak bedzie trzeba, wytna cala kadre, zniweluja koszty i beda czekac na lepsze czasy. P