Czy to ma sens?
Shorty pożyczają akcje od brokerów po czym sprzedają. Zakładam, że pożyczają akcje „niczyje”, gdyby były to nasze to dwukrotnie trafiłyby do obrotu. Nie znam się na tym, wiem tylko że każdy broker ma regulamin. Czy fachowcy mogą dodać więcej info?