Zgadzam się z kolegą.
Wyniki w mojej ocenie są Bardzo dobre. Raport za cały rok z pewnością będzie lepszy aniżeli poprzedni co zapewne będzie skutkowało jeszcze większą dywidendą itd. I to również jest SUPER !!!
Problem w tym że to w dzisiejszych czasach nie wystarczy...
Wyniki / wskaźniki np. w porównaniu do wspomnianego wcześniej Wojasa, Gino Rossi itd są rewelacyjne ale dlaczego Wojas potrafi rosnąć a PRT nie ??? Odpowiedź jest banalna ... ZEROWA komunikacja z rynkiem, akcjonariuszami, którzy wierzą w tą spółkę ( łącznie ze mną ).
Zarząd oprócz publikacji wyników ( która jest Bogu dzięki obowiązkowa. Inaczej w dziale info była by totalna pustka ) nie komunikuje praktycznie nic. Czy to znaczy że nie mają nic do powiedzenia odnośnie firmy ? Jeżeli tak to jest dramat tej spółki.
Super że firma jest dobrze zarządzana operacyjnie tzn. (sprzedaż rośnie, jest zysk, b. dobre wskaźniki itp.), że wyniki są bardzo dobre i wypłacana jest dywidenda itd. Ale ta dywidenda jest później odliczana od kursu .. a ten nie jest w żaden sposób "broniony" chociażby przez pozytywne przekazy płynące ze spółki. Swoją drogą to ciekawi mnie jak na to patrzą przedstawiciele rady nadzorczej tj. przedstawiciele bądź co bądź dużych akcjonariuszy. Dywidenda im pasuje to jasne ale w dzisiejszych czasach gdzie nie wiadomo co będzie chociażby z funduszami "godzenie" się na taką politykę informacyjną przez co między innymi kurs jest zaniżony lekką ręką 2 pln na akcji jest niezrozumiałe.
Podtrzymuję to co pisałem dawno temu, Firma jest na tle giełdy i konkurencji perełką ale komunikacyjnie to jest jakiś dramat co skutkuje mizernym obrotem, notorycznym spadkiem wyceny na GPW ( aż żal patrzeć na ten kurs przy takich wynikach ). Oczywiście ktoś może napisać że jak jest tanio to dobrze bo dokupi. Ale ile lat ma to trwać ?! Ile razy można o tym pisać.
Informacje na które czekam od dawna.:
1. Co się dzieje z potencjalnymi chętnymi na zakup firmy ? Było o tym głośno DAWNO DAWNO TEMU. Firma doradcza była wybrana, kasa zapewne im zapłacona ( chyba że mieli mieć płacone success fee ) to wtedy zwracam honor i co ... ZERO informacji o statusie chociaż miałby być taki że wszyscy się wycofali. Cokolwiek jest lepsze niż wsadzenie głowy w piach i myślenia że "głupi" mali i średni akcjonariusze nie zauważą / zapomną . A tu nic ...
2. Sprzedaż nieruchomości. Rozumiem że to jest ciężki temat i sprawa nie jest do załatwienia "w pięć minut" tym bardziej w Lublinie ALE JAKIEŚ INFO raz jeszcze powtarzam, chociażby najgorsze ale wypadałoby podać. Ile nie miesięcy A LAT to już trwa ? Ile razy Prezes będzie przeciągał temat. Nie pamiętam już kiedy powiedziałby coś w wyznaczonym przez siebie samego terminie. Przecież to jest fundamentalny temat dla spółki, który może skutkować redukcją zadłużenia do zera.
Reasumując.
Życzę firmie jak najlepiej, cieszę się z pozytywnych wyników. MEGA SIĘ MARTWIĘ kursem który jest jaki jest bo nie ma komu komunikować się z rynkiem. Normalnie bym tego nigdy nie zapisał bo GPW to "lokata" długo terminowa i raz jest + raz jest - i nie ma co płakać. Ale tutaj wzrosty kursu są praktycznie zerowe ( przy takich wynikach ) w perspektywie kilku lat, co najwyżej wszyscy się cieszą że lekko kurs odbił. Pytanie tylko z jakiego poziomu ...
Pozdrawiam