Zazwyczaj w takich okolicznościach kurs "zmierza" tam gdzie "ma zmierzać " a to już określa ten "kto seteruje" kursem. Wszelkie okoliczności główne i poboczne wskazujuą na to, że kurs "zmierzy" w przedział między 8 a 9 , a może być i tak, że bujnie poniżej 8 po to by wyzbierać ile się da, by puściły stop l., potem będzie ta sławna 'emisja" i najprawdopodobniej kiszonka przez kilka miesięcy a napewno do konca roku. Po Nowym Roku może być róznie, prawdopodobne jest, że kurs ruszy z kopyta na północ ale wtedy na pokładzie będą tylko ci "którzy wiedzieli" oraz ci, którzy byli zaprawieni w bojach i "wyjatkowo cierpliwi". To wg. mnie najbardziej prawdopopdobny scenariusz.