Ja wam napiszę prawdę . Prawda jest taka że prezes "Pinokio" dostał wreszcie dostęp do internetu i zobaczył notowania swojej "perełki" i złapał się za głowę. Nakazał animatorowi podbić kurs ale podaż zdusiła animatora który dostał zawału i wtedy "Pinokio" wymyślił że zrobi wywiad z zaprzyjaźnionym tabloidem to może coś podbije kurs. Ja osobiście nie wierzę w spółkę ani w te wypowiedzi Prezesa. Był, jest i będzie "pinokiem"