Papier wykonał trochę "nieoczekiwany", szczególnie przez sceptyków, zwrot od sesji 08.01 - po publikacji odczytu przychodów za IV kw. Zaczęło się około godziny 16:00. Tąpnięcie o kilka procent, kurs 11,5 i zamknięcie po szarpnięciu sporych pakietów powyżej 12,2.
Dziś mamy 11.01 (w trakcie sesji) i kurs osiągnął granicę około 15 złotych, było nawet powyżej 16.
Licząc w sumie od dołka około 40 %. Czy dziwi niektórych mała realizacja? Nie sądzę.
Technicznie idziemy na obrotach, pokonaliśmy pierwsze 14,40. W okolicach 16,00 kolejny mały opór.
Być może to uspokojenie. A i tak uważam, że jeżeli ktoś ponownie z taką agresją zacznie doważać, pod przyszłe informacje, to przebijemy bezproblemowo 17,70.
A może cofnięcie do połowy ostatniej białej świecy będzie na rękę temu trendowi...
Nie poddawać się, myśleć pozytywnie.