Na razie to chyba budujemy wsparcie pod kolejne wzrosty : )
Może i lepiej, że teraz niż gdyby miała pójść kolejna sesja +10% i jeszcze większe emocje.
Ludzie ochłoną, wsparcie się ukształtuje i będzie nowy poziom odniesienia, a odrabiać do szczytu i tak jest jeszcze co, więc kilka procent nie robi różnicy.