jutro ide do urzedu zaciagnac troche jezyka, znalazłem sobie ksiegową za 50zł co dorabia po godzinach, wiec tanim kosztem sporo czasu zaoszczędzone, tym bardziej ze ja normalnie pracuje i w sumie mało czasu na to bedzie. chce to tak wszystko zorganizowac aby wszystko w miare płynnie chodziło. obecnie najwiekszym moim problemem jest miejsce gdzie na noc bede mogl chowac ten wozek bo nie bede go zabieral do domu. musze wyczaic jakis garaz w poblizu miejsca gdzie beda moi pracownicy to sprzedawac. a jakies rady co do dressingu oraz sposobie rozmowy z piekarnia na temat bułek??ponadto skąd bierzesz napoje?? z hurtowni czy bezpośrednio z coca coli??