Czy trzymać akcje Mabiona?
Nie takich rekomendacji ode mnie nie usłyszysz.
Mnie Mabion na forum interesuje pod względem fundamentalnym - i o tym na forum piszę. Lubię tropić ściemy sprzedawane przez Zarząd.
1. Zakładam, że mają molekułą dobrą i skuteczną.
Ale!
Sandoz. Badania fatmakokinetyczne. Mimo, że mieli molekułę skuteczną (badania) - filgastrim - EMA doczepiła się, że farmakokinetyka (osiągane stężenia w przebiegu czasu we krwi) są nie takie jak oryginału i ich wniosek o rejestrację wyrzuciła na śmietnik.
2. Zakładam, że gdzieś w kwietniu 2018 powinni złożyć wniosek do EMA o rejestrację na podstawie badań w reumie, który EMA przyjmie.
3. Zakładam, że gdzieś w styczniu 2019 EMA zażąda badań w chłoniakach.
4. Zakładam, że badania w chłoniakach zostaną ukończone gdzieś w połowie 2019 roku - przesłanie wyników do EMA IV kwartał 2019.
Badaia w chłoniakach są w lesie.
Nadzieję trzeba mieć, że EMA nie zażąda rozszerzenia ilości pacjentów w chłoniakach. To jest przecież główne wskazanie.
Jakoś Sandoz w chłonikach od razu wystartował na populacji 600 sztuk, a nie jak MAbion na 200.
5. IV kwartał 2020 ISTOTNE informacje na temat rejestracji.
6. w Q4 2020 SANDOZ i SAMSUNG będą od 2 lat na rynku.
P.S. Z rynku niemiecki MERCK KGaA (to chyba w ogonie, ale jednak BigPharma) odsprzedał prawa do GOTOWEJ podróbki Humiry do Frseniuss (kompletne dziadostwo jeśli chodzi o leki) - nikt z wielkich tego nie chciał za ca. 125 mln $, bo powiedział, że nie chce być trzecim/czwartym na rynku. Co oznacza, że sprzedaż tej trzeciej/czwartej podróbki była szacowana na nie więcej niż ca 20 mln USD rocznie. Humira to teraz 20 mld USD? MabThra 8 mld?
Cyfry mówią za siebie.
A co mówią dla Ciebie?