Tak sobie czytam i to oświadczenie wcale nie brzmi nieprawdziwie. Badania naukowe przepalają dużo kasy i niestety często inwestorzy, którzy nie mają wykształcenia kierunkowego (czy ludzie z Columbusa mają doktoraty z chemii czy fizyki?) nie potrafią krytycznie podejść do obietnic. A gdy sprawę nakręcają media, chętne promować kogoś dlatego, że jest kobietą albo z drugiej strony promować Polskie Narodowe wynalazki, to może woda sodowa uderzyć do głowy.