Dnia 2020-06-24 o godz. 08:04 ~Gość napisał(a):
> A jak inaczej nazwać sytuację, kiedy zarząd wspierany przez z RN zatrzymuje działalność operacyjna spółki, żeby doprowadzić do załamania finansów i spadku kursu z 10 na 1,6 zł, na koniec oddaje akcje za bezcen zagranicznemu funduszowi, a goście którzy to zrobili zasiadają we władzach spółki u nowego właściciela? Myślą, że przyszli na zawsze?
to jest giełda nie piaskownica.
mamy stąd nie zawołasz.
był sygnał o wstrzymaniu działalności już za dara, trzeba było uciekać z kapitałem a nie czekać na zbawienie.
zbawienie (mama) nie przyszło/a.
pozostało wycie dziecka :-)