Ciekawe pytanie Kogut.
Ja jestem na gieldzie 9 lat. I jestem w tej chwili gdzies plus/minus zero.
Mam tylko GNB, ZEP i CBK. I mam taka srednia ze BEDE na duuuzym plusie.
Przez te 9 lat kupywalem i sprzedawalem rozne akcje. Banki ladnie sie na prowizjach wzbogacily. Ja nie. (ale nie ma zalu)
A wystarczylo tylko kupowac. TYLKO KUPOWAC. Nie sprzedawac. Trzymac. (po 9 latach mialbym okolo 500% zysku, usredniajac)
Tego nauczylo mnie doswiadczenie.
BUFFET ma racje. Trzymac akcje wiecznosc. (oczywiscie pod warunkiem jesli kasa zainwestowana w akcje jest niepotrzebna).
Za szybko sprzedawalem, ze zbyt maly zyskiem. A nietrafione akcje zjadaly zysk z dobrych akcji.
Tan_Naganiacz_Maxx napisal:
Giełda nie jest dla wszystkich. Trzeba mieć cierpliwość i szczęście
Mysle ze wystarczy cierpliwość.
Paradoksalnie na forexie jestem na ladnym plusie. Po mniej wiecej 2 latach, ale rzeczywistosci okolo 4 miesiecy ciaglej gry i okolo 2000 tranzakcji jestem 50k do przodu.(ale bylem tez 60k do tylu, ale jeszcze wczesniej 40k do przodu)
Tylko ze to calkiem inny rynek. Na forexie wiecej doswiadczenia mozna zdobyc w 2 tygodnie niz na gieldzie przez 5 lat.
I dobre nawyki bardziej sie utrwalaja przez czeste powtarzanie. I bledy mozna lepiej omijac bo czescie statystycznie sie pojawiaja.
MOZNA zarobic na forexie, ale to ciezka, wysysajaca energie i czas praca.
Ale moze pytanie powinno byc inne?
W CO ZAINWESTOWAC CIEZKO ZAROBIONE PIENIADZE??
wlozyc w skarpete? lokata? (hehe) zloto/srebro? nieruchomosci?
chciwosc chyba nikomu z Nas nie pozwolilaby spac na poduszce wypchnej szmalem (i pewnie byloby niewygodnie)
a jestesmy wlasnie tu, na tym forum bo liczymy na 100% 500% lub 1000% zysku
Ale zycie to nie bajka.
I na pewno nie dla wszystkich.
Sposob postepowania zalezy od innych czynnikow.
Ile chcesz zarobic? 1000PLN, 50.000PLN, 1.000.000PLN
Ile mozesz wlozyc/masz wlozone? 1000PLN, 10.000PLN, 100.000PLN (ma ktos na tym forum zainwestowale 500k lub 1M?)
Ile masz lat/majatku?
Opcja nr 1. Mlody, prawie bez majatku, agresywnie i ryzykownie poszukajacy gigantycznych stop zwrotu.
Opcja nr 2. Stary, z ogromnym majatkiem, bezpieczne i pewne 4% rocznie pozwala za zycie w mega-luksusie.
Ja akurat jest gdzie pomiedzy. A na gieldzie mam tylko okolo 20% kasy a reszta w 10 nieruchomosciach. I wydaje mi sie ze z czasem kasa na gieldzie zejdzie do rekreacyjnego 1%.
Ale tez nie wykluczam ze jakby PKO, TPE, PGE, KGH byly tanie to bym kupil na forever.