Swoją drogą to bardzo ciekawe ze pojawiasz sie w dość newralgicznych momentach, pamietasz czasy Mastersa bo permamentnie i nalogowo uzywasz nickow ludzi z tamtego okresu. Musisz być albo mocno sfrustrowanym gosciem ktory nie moze pogodzić sie ze wowczas nam sie nie udalo zablokowac tego polaczenia (ale w takiej sytuacji nie rozumiem dlaczego wyzywasz się na mnie), albo drugi scenariusz - moze jestes od Buchajskiego aby tu permamentnie macic i dyskredytowac mnie.hmmm?