Jak już wspominałem nie do końca to do mnie przemawia i raczej nie sądzę, aby tak się stało, ale ponieważ zasiałeś w mojej głowie małe ziarnko niepewności postanowiłem uspokoić nerwy i skontaktowałem się ze Stowarzyszeniem Inwestorów Indywidualanych z zapytaniem co oni o tym sądzą. Przedstawiłem sytuację, a Stowarzyszenie możliwe scenariusze i jak z nimi sobie radzić. Wnioski jakie płyną w skrócie są takie że na chwilę jest to mało realne i są przesłanki, które sprawiają, że kreślony przez Ciebie scenariusz by się B. nie do końca opłacał. tak czy inaczej trzeba trzymać rękę na pulsie, a w razie gdyby do tego zmierzało jest szansa, że w zależności od tego jakby wygladała sytuacja Stowarzyszenie by nas wsparło.
ps. Jakby trzeba się było skrzyknać znowu skrzynka mastersiaki@vp.pl ciągle działa