Tak, oczywiście. Wpłaty od Nintendo wpadały (choć nie co kwartał) w okresie produkcyjnym. Stawiałbym też, że mogło to być więcej niż 10 mln zł w sumie ;] Nie rozumiem jednak do końca dlaczego zakładasz 1-2 mln zł z DK w kolejnych latach.
Szczegółów nie znamy, ale dość prawdopodobną opcją jest, że FOR zaczął dostawać dodatkowe wynagrodzenie dopiero po tym, gdy gra osiągnęła 1 milion kopii (świadczący o udanej sprzedaży). W pierwszym kwartale gra sprzedała 1.27 mln kopii i ja obstawiam, że FOR mógł dostać te swoje pierwsze 10-15% (założenie własne) od 270 tys. egzemplarzy. Od tego momentu spółka ma już ten stały udział w przychodach. Naturalnie w Q2 gra nie zbliżyła się już do wyniku z kwartału premierowego, co nie powinno nikogo dziwić. Skądś jednak ten wynik finansowy w raporice FOR się wziął.Obecnie Donkey Kong sprzedaje się solidnie (oczywiście dużo lepiej niż jakikolwiek tytuł wydany samodzielnie przez spółkę). A dopiero gdy Nintendo zdecyduje się na pierwszą wyprzedaż, to zobaczymy odbicie tego w Nintendo eShop oraz raporcie FOR.