Wszystko ładnie się układa. Najpierw czułem się jak baran gdy kilka miesięcy temu kupiłem papiery po 6,00. Następnie kupowałem dalej w coraz niższych cenach i zaciskałem zęby. Najtańszy i zarazem największy swój pakiet nabyłem po 3,5. Teraz jak popatrzę z perspektywy czasu na błędy jakie popełniłem to na pierwszym miejscu będzie to, że za szybko podjąłem decyzję o zakupie. Jednak sama decyzja co do branży i tej konkretnej spółki wydaje mi się strzałem w dziesiątkę. Nie można jeszcze przesądzać o sukcesie do czasu zamknięcia inwestycji ale coraz bardziej czuję, że staję się fanem Hawe i prezesa Karneya. Czytałem na tym forum bardzo wiele opini na temat spółki i jej prezesa. Niektóre teksty żenujące. Jednak pomimo olbrzymiej krytyki jaka spotyka samego prezesa i głównych akcjonariuszy nigdzie nie znalazłem opinii negatywnych na temat biznesu. Mało tego zaciągnąłem języka u konkurencyjnej firmy (z branży budowlano-instalacyjnej) i szok. Usłyszałem, że Hawe rządzi w tym segmencie w Polsce i po prostu wymiata innych jak chce. Pozdrawiam wszystkich moich wspólników ;) Nie znam Was i zapewne nie będzie mi dane poznać gdyż nie będę uczestniczył w walnym zgromadzeniu (czego bardzo żałuję bo będzie to niezwykle ciekawe spotkanie) jednak myślę, że jest wielu takich jak ja, małych bezimiennych akcjonariuszy patrzących z nadzieją na to co się dzieje w "naszej" firmie. Pozdrawiam Was.