Seba,
dobrze, że podróż poszla i caly i zdrowy w domu :)
do tych co uważaja, żę spolka to kanciarze mowie z calą odpowiedzialnoscią powiedziec, że na tej spolce jest zupelnie inaczej.
oni naprawde chca zeby to wszystko sie juz zakonczylo, ale nasza spolka jest jedną z wielu rybek w tym akwarium i jestesmy uzaleznieni od wlascicieli tego basenu az zepna wszystko i dopiero machina ruszy.
watpliwosci co do ludzi pokrokju krawce rozwiane ( miedzy innymi mozna bylo to zrozumiec kiedy wykopali ich ze spolki bo oni tylko kombinuja a tutaj maja powazne podejscie do inwestycji),
to nie jest taka prosta sprawa, powinniscie to zrozumiec patrzac na wielkosc spolki i warosc kredytu, ale spolka zaryzykowala( w sumie glowny akcjonariusz) wykładajac kupe kasy na rozpoczecie starania sie o kredyt a wtedy nawet nie wiedziala czy sie uda.
udalo sie i od tamtego czasu robia wszystko co muszą/mogą ze swojej strony aby nie przeciagac tego wszystkiego.
jesli zastanawiacie sie dlaczego prezes sprzedal swoje akcje to weźcie pod uwage, że on nie pobiera pensji wiec tez bardzo liczy na to aby w koncu sie wszystko skonczylo bo ile mozna pracowac za darmo.
pozdro dla Wariata i Uv. jestesmy w kontakcie.