Spoko nie ma sie co goraczowac chlopaki... gadka byla luzna na tyle ze poczatkowo nie bylem w 100% pewny czy osoba z ktora rozmawiamy to na pewno prezes społki czy moze jdnak jeden z akcjonariuszy :D Kazdy ogarniety wie ze nie mozna bylo nam udzielic jakis super tajnych inf. ale kilka tematow obgadalismy miedzy innymi dotyczacy krawców ;)
Oki spadam pozdro.