Właśnie w tym sęk, że pieniądze na giełdzie zarabia się na niepewności. Gdyby wszystko szło tak, jak wam się wydaje ... . Będzie kredyt, będzie kosmiczny wzrost. Kredyt został już przecież przyznany. I co? Teraz czekacie na podanie adresów nieruchomości, które firma kupi. Potem będziecie czekać na moment, aż kupi te nieruchomości, a potem, aż nieruchomości zaczną zarabiać. Powodzenia, bez odbioru.