panowie, to wszystko jak się mówi po angielsku: wishful thinking.
handlować na giełdzie nie można z nadzieją, trzeba trzeźwo oceniać. A ocena Mirki jest kiepska. Ewidentnie coś się dzieje, już nie wierzę w zbieranie. Tutaj jest po prostu tragedia. Śmiem powiedzieć, iż niedługo zobaczymy tutaj poziom 50 groszy. Nie chciałbym, ale obawiam się że tak będzie, i w sumie powinienem wyjść z tego, ale wbrew dobrego rozsądku trzymam, bo wpadłem w tą samą pułapkę co wszyscy: 'wishful thinking'.