Widać, ze ten spekukacyjny szał, który miał miejsce w lutym i marcu przywiódł do nas ludzi, którzy nie mieli pojęcia o spółce. Teraz wyrzucają swoje drobne, bo kurs nie rośnie a gdzie indziej można zarobić. Kurs ich nie interesuje i stad mamy takie obsunięcia przy niewielkim wolumenie. Przykro na to patrzec, ale trzeba się uzbroić w cierpliwość.
I niech mi tylko nikt nie pisze, „skoro tak tanio, to dlaczego nie kupuje”, bo gdyby nie moje zakupy to już wcześniej byłoby poniżej 5zl. Ale w takiej sytuacji nie zamierzam ratować jakiegoś drobnego, który rzuca akcje animatorowi i wyciągać kurs.