Moje opinia i fakty:
1. Emisja udana, kasa z emisji w spółce, połowę objął zarząd, drugą połowę kto?
2. Po informacji o emisji nastąpiła gwałtowna przecena.
3. Leszcze nie zrobiły zapisu bo notowania były na tym samym poziomie więc 10, 20 i 40 tys. (dla niektórych na forum /uwaga/ to już tzw. grubas posiadający taką ilość akcji) można było zakupić na rynku i w dowolnym momencie sprzedać, nie czekając na dopuszczenie akcji do obrotu.
4. Na pozostałe akcje zarząd ma lock-up, ale o tym pewnie nikt nie wie / nie pamięta.
Wniosek jest taki, jedyny i słuszny, kto aktualnie sprzedaje robi to ze stratą (zasrany leszcz) lub jest skoczkiem.
Na wiosnę niedźwiedzie się budzą!!! Byki do boju!!! Bo będzie za późno