W 2011 r. pani Izabela Gałązka wice - prezes EFH w TVN Biznes serdecznie zachęcała do zakupu akcji tej spółki . Wtedy było coś między 0.90 a 1 zł. Obiecywała wielkie wzrosty. Kupiłem wtedy te akcje i sprzedałem je z wielką stratą. Tak myślę, w Polsce się ściga człowieka, który w supermarkecie ukradł piwo i dobrze. Ale dlaczego nie ponoszą odpowiedzialności ci kłamcy i wyłudzacze pieniędzy i to wielkich. Czy Pani Izabela Gałązka, ta kłamczyni poniosła jakąś karę. Nie. Dlaczego to zrobiła ?Gdzie ona jest teraz? A dlaczego nie ponoszą odpowiedzialności KNF, Chyba nie ma sensu pisać.