Niestety geopolityka nie pomaga i nawet jeśli rzeczywiste straty z powodu odwołanych lotów itp są nieduże to sentyment jest negatywny a sentyment na giełdzie to potężna siła.
Kurs powinien się już żwawo zbierać w górę, choćby pod dywidendę, a tutaj powolne osuwanie.
Gdyby jeszcze człowiek miał środki to by dokupował a tak to może tylko patrzeć...