Najlepsze jest to, że w przeszłości jak firma co pół roku drukowała sobie dziesiątki milionów akcji za darmo i waliła nimi w rynek, to nikt się nie burzył. Ale teraz, jak spółka zmienia nazwę, czekamy na wpis do KRS, czekamy na opublikowanie już oficjalnie nowej strategii dla przecież nowej firmy, co może się wydarzyć jutro może się wydarzyć za miesiąc, ale na pewno spowoduje nawet czysto spekulacyjne odbicie 30 lub 40%, to teraz wszyscy chcą zakładać jakieś sprawy.