O tym, że ludzie to nie tylko cyferki w bilansie, pamiętał w mojej opinii zdecydowanie za długo. I drogo ta pamięć kosztowała, niektórych nawet 80 procent kapitału. Tak więc programiści niech sobie teraz szukają pracy, pies z kulawą nogą nie da im bowiem nawet grosza na rozkręcenie własnego studia. A tu pora na porządki, należy się to choćby "hakowym".